Find Już teraz wiem lyrics, a song performed by DKA : Były dni w których ja byłem sam Były noce które nie dały mi spać Byli ludzie Tekst piosenki: Wszystko jest inaczej Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › Wciąż wspominam sprzed latMój rodzinny domKażdy miał jakiś planChciał wyjechać stądIle teraz bym dałŻeby cofnąć ten czasPrzeżyć to jeszcze razŻycie inaczej braćInaczej patrze na światTeraz wiem jak dobierać ludzi obok mnieTych samych prawdziwychI dla mnie najbliższychInaczej patrze na światTeraz wiem jak dobierać ludzi obok mnieTych samych prawdziwychI dla mnie najbliższychWciąż pamiętam sprzed latCiepły dotyk twych rąkI ten uśmiech co dniaTen spokojny twój wzrokIle teraz bym dałZa tan krzyk za twój głosChoć przez chwile być tam,Gdzie nie straszna jest nocInaczej patrze na światTeraz wiem jak dobierać ludzi obok mnieTych samych prawdziwychI dla mnie najbliższychInaczej patrze na światTeraz wiem jak dobierać ludzi obok mnieTych samych prawdziwychI dla mnie najbliższych Brak tłumaczenia! Teraz wiem Lyrics: To życie, tak / Teraz wiem, nie tak mieć było / Ale to życie taki scenariusz stworzyło / Teraz wiem (Dokładnie tak, teraz wiem) / Rola do odegrania coraz trudniejsza / Czas do
Już teraz wiem, Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz. Wszystko trwa, sam dobrze wiesz, Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem… 5 September 2013 4 caramelove reblogged this from emocjonalna-kaleka dyletantka-blog liked this bluerunaway reblogged this from emocjonalna-kaleka resspirateur reblogged this from emocjonalna-kaleka emocjonalna-kaleka posted this Tumblr theme by Theme Anorak Back to top
Szczęściem dla mnie jest żyć tam gdzie Ty. Już teraz wiem. Moje szczęście Twoje imię ma. Szczęście ma Twój zapach i smak. Czasem życie toczy się w ciemnościach. Czasem brak w nim już promieni słońca. Wtedy słyszę wokół jakiś dobry głos. Mówi mi tak. Otwórz oczy otwórz serce.
Tekst piosenki: Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak Weszłaś w moje serce i zostawiłaś ślad Wiele bym dał, by usłyszeć jeszcze raz Twój głos twój śmiech ciszę wokół nas Budząc się nad ranem, wstając w środku nocy Słyszeć Twój szept patrząc prosto w oczy Choć wiem ze nie mam wpływu na wszystkie z wydarzeń Nigdy nie odpuszczę i nie zrezygnuje z marzeń Nie pozwolę by na Twojej pięknej twarzy gościł cień Ciagle trwam w nadziei bo tak potzrebuje Cie... Twoje serce bije dla mnie, nieustanna pogoń marzeń Co najlepsze daje, nadzieja się dla mnie staje w twojej krainie piękności, gdzie gości ten zbieg wydarzeń, którego jestem początkiem, koniec sam sie nam ukaże zbliż się do mnie, daj swój urok, pokaż jedyny charakter, daj mi siebie, okaż serce, tylko tego teraz pragnę dam ci sens, ty dasz mi wszystko co najlepsze planie odstawimy na bok smutki, od dziś niech już tak zostanie, oddajemy się fantazjom, to sie stanie twym zwyczajem tylko ja mam w sobie iskre, która niesie w sobie prawde skocze w ogień jak rozkarzesz, oddam wszystko by być z tobą świecisz jak gwiazda na niebie, przy tobie moge być soba Dzięki Tobie promienieje cały mój świat Majac Ciebie wiem ze mam juz największy skarb Nie cofnę się przed niczym bo tylko ty się liczysz Uwierze w me marzenia i zerwe się ze smyczy Moja tajemnico, bądź mi niedostępna Jesteś taka mądra, jesteś taka piękna Ja stanę tam przed Tobą , zasłonie moją piersią Bo Jesteś mą jedyną i jesteś mą najlepszą Moim antidotum na każdą w oku łzę Tak bardzo Chce Cię wielbić, zrozum Kocham Cię. Teraz już wiem dlaczego Ty Dniami i nocami w grzechu ciągle tkwisz Teraz już wiem dlaczego ja Bezustannie w sercu tylko Ciebie mam 12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. 14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.
[Zwrotka 1] A teraz już wiem Wielu z nich chciało by rozbić bank Zarobić hajs w stylu RPK, Squad! Przerobić tu jak kurwy sterty szmat Nie chodzi o sztuki co na boku chcą ci dupy dać Fejm! Zrobiłem w końcu swoje W&B Widzę w kółko twoje... Nienawidzę tego że się z tobą pokłóciłem Ale nienawidzę tego co mówiłeś o niej, brat, K! Chyba mam dość już Bywa ze w CK nie czuje się jak w domu Mówię szczerze teraz, mieliśmy prawo rozjebać Ale najpierw trzeba ,mieć jaja i nie chlać, Dejan Odleciał jak latający materac Kota Kulera Chciałem tylko ze byś się ogarnął i przestał ćpać Wiesz, bo zainwestowałem w to swój hajs I tak naprawdę suko czuje się oszukany Ja... [Refren] ... już wiem, kto jest górą a kto nie Nie szukaj mnie na K2 bo mnie tam nie ma Jest kilka osób, które by za fejm ci ruszyły skórą Ale nie tykam gówna, to śliski temat Teraz już wiem, K, nie mam ochoty na ten bajzel Pierdolę ich ploty zawijam się Nie szukam afer, mam wyjebane w ten najebany pasztet Siądźcie razem przy stole, zjedzcie kolację Teraz już wiem, kto jest ze mną a kto nie Już wiem i pierdolę, że coś znowu psioczysz gdzieś Możesz sobie rzec o mnie, takie zero numer jeden Bo już wiem ziom, już wiem ziom, już wiem [Zwrotka 2] Teraz jestem spokojny #Eckhart Tolle Mam ochotę wyjechać albo brać prochy W innym wypadku zanadto kusi gaz żelowy Leży sobie na ex-kumpli, nie ma że boli I nie ma sorry,Dejan, nie ma, że teraz akurat nie ćpasz I to, że nie masz floty to największa beka 26 lat i zero pojęcia jak zarobić ten szmal Każdy kto cię zna ma dosyć, pożycz se od Blejka, Bum! Czy moi ludzie są tu? wszystko w porządku U mnie choć w sumie to powrót Jesteśmy młodzi wolni, nie chcemy robić tu żadnej wojny Stale najarane mordy, łatwopalni, jak u Rodowicz Moja pasja, nie Mel Gibson - Hip-Hop Nie słucham Tau’a, nie wierzę iluzjonistom Dobrze by było, żeby ochajtał się z dziewczyną, z którą ma dzieciaka No chyba, że coś się zmieniło, ej! Nie gryzło cię sumienie Piotrek, pisując do ex, że choruje, bo nie żyje z Bogiem Jakbyś powiedział o niej call girl Dla mnie to żałosne gdy wali się model pasterza i owiec [Refren]

Były dni, w których ja byłem sam. Były noce, które nie dały mi spać. były łzy, które nie dały mi nic. był ból, była radość, był i chłód, było wszystko. po których stąpam noga za nogą. Już wiem, że me pragnienia tak dużo mogą. więc idę walczyć, by nie poszło to na marne. Tak! Już teraz wiem, że to wszystko mam.

Wtorek, 21 czerwca 2016 Dzisiaj mój świat się zawalił... Może od początku :( Leżałam rano w salonie i oglądałam jakiś paradokument. Łukasz wziął Pioruna i poszedł z nim pobiegać po lesie :p Ktoś zadzwonił do drzwi. W drzwiach stała jakaś wystylizowana pani i pytała o moją mamę. Powiedziałam, że mama jest w pracy. Dała mi jakąś teczkę i wyszła... Nie powinnam była sprawdzać jej zawartości, ale byłam cholernie ciekawa. Przeczytałam, rzuciłam nią o podłogę, usiadłam na dywanie i zaczęłam ryczeć :( Aż pani Stenia wyszła z kuchni, wystraszona, że coś mi się stało... Pokazałam jej to i ona nie mogła w to uwierzyć. W teczce były dokumenty rozwodowe!!! Tata nie widział już przyszłości dla ich związku. Argumentował to brakiem wsparcia ze strony żony i nastawieniem mamy tylko na jej własne dobro. Fajnie... Napisane było też, że zostawia nam wszystko- dom, samochód i pieniądze na ich wspólnym koncie. Zadzwoniłam do niego, chciałam mu wykrzyczeć, co o nim myślę, ale nie odbierał... Moje koleżanki zawsze zazdrościły mi rodziców. Bo zawsze dostawałam wszystko, co chciałam. Ciekawe czy teraz dalej byłyby zazdrosne? Siedziałam na tym dywanie i ryczałam... Kiedy mój znajomy z czasów gimnazjum przeżywał rozwód rodziców, sądziłam, że przesadza. Myślałam, że to nawet fajne mieć 2 mamusie i 2 tatusiów :( A teraz wszystko traci sens... Łukasz wrócił, a ja rzuciłam mu tylko "rozwód" i zamknęłam się w łazience. Siedziałam tam pół dnia. O 17 zmusiłam się do wyjścia, zrobienia lekkiego makijażu i oglądania meczu Polaków z Ukrainą. Kilka kieliszków wina pomogło mi nawet się uśmiechnąć po bramce Kuby Błaszczykowskiego. Łukasz potem pokazał mi filmik "Łączy nas gotowanie" ( i udało się jakoś bez łez dotrwać do powrotu mamy ze szpitala. Pokazałam jej te dokumenty, a ona bez słowa poszła do sypialni... Sobota, 25 czerwca 2016 Mama wzięła wczoraj wolne i spotkała się z tatą Szymona. On będzie ją reprezentował na rozprawie rozwodowej. Rozwód odbędzie się bez orzekania o winie. To nic nie zmieni w naszym życiu. Zaraz po jego wyjściu mama przyszła do mnie do pokoju. Już od progu mówiła, że czas na zmiany. Dodała, że w poniedziałek zabiera mnie i Łukasza do Warszawy, bo ma dla nas niespodziankę. Niespodzianka w stolicy? :o Dzisiaj od rana wstąpiła we mnie nowa energia. Wstałam o 8, ubrałam się i zadzwoniłam do Łukasza. Powiedziałam mu, że zabieram Pioruna i idziemy na spacer. Zapytałam czy wybierze się z nami. Jemu nie trzeba było dwa razy powtarzać. Spacerowaliśmy po okolicy chyba z 3 godziny. Zjedliśmy potem szybkie śniadanko i postanowiliśmy przygotować się na mecz Polska- Szwajcaria. Powiedziałam Łukaszowi, że możemy mecz obejrzeć w altanie w ogrodzie, bo przecież tam też jest telewizor i dużo miejsca. Zgodził się na to, więc poszliśmy tam ogarnąć. Znalazłam jeszcze puste butelki z klasowej imprezy. Potem pojechaliśmy do sklepu na szybkie zakupy. Po powrocie zrobiłam sałatkę z kurczakiem specjalnie dla Szymona, który był przez nas niejako zmuszany do oglądania meczy Polaków :p Rozstawiliśmy już wszystko, winko i piwko daliśmy do lodówki, żeby się schłodziło. Powiesiłam nawet flagę Polski nad telewizorem :D O godzinie 14:45 w naszym sześcioosobowym gronie zasiedliśmy do meczu. Po raz pierwszy od wtorku moje myśli skupiły się na czymś, co nie było rozwodem rodziców. Mecz, dogrywka, a w końcu karne ciągnęły się niemiłosierniee :( No ale w końcu nasi wygrali <3 :* Wieczorem już wiedzieliśmy, że w czwartek gramy z Portugalią :( To teraz byle do czwartku... Poniedziałek, 27 czerwca 2016 Jesteśmy już w Warszawie. Mama zdecydowała, że zaczyna razem z nami nowe życie w stolicy. W samochodzie powiedziała, że złożyła swoje CV w kilku szpitalach i prywatnych klinikach. Powoli pogodziła się rozwodem. Zabrała nas do Warszawy, bo ma spotkanie w sprawie pracy. Wypiliśmy szybką kawkę w małej, przytulnej knajpce i pojechała na ten casting. Poszłam z Łukaszem do galerii. W czasie, gdy przymierzałam buty, zadzwonił tata. Odrzuciłam 16 połączeń od niego. Nie miałam najmniejszego zamiaru z nim rozmawiać. Tak naprawdę dalej nie wiem i nie rozumiem, dlaczego się wyprowadził :( Potem zadzwoniła mama i powiedziała, żebyśmy wrócili sobie do mieszkania, a ona dojedzie taksówką. Bardzo nam się nudziło, gdyż nie mieliśmy telewizora, to zadzwoniliśmy do Maksa, żeby go zapytać o "pana prezesa". To, czego się dowiedzieliśmy, przeszło nasze oczekiwania. Myślałam, że pęknę ze śmiechu. Tatuś sporządził listę rzeczy, których piłkarze nie mogą robić i nie mogą jeść, wprowadził całkowitą abstynencję, a także postanowił zmienić trenera. Według niego Jagieński się wypalił i czas na nowe twarze :/ Robi z tego klubu jakiś cyrk. Od września są w A-klasie, a tata zachowuje się jakby grali w Ekstraklasie... Jeszcze trochę i będzie każdego piłkarza konsultował z Anną Lewandowską, żeby ustaliła im idealne diety, bo przecież zwykły dietetyk mu nie wystarczy :D Nie wiem czy się śmiać czy raczej płakać :p Najwidoczniej ma za dużo czasu na myślenie. Mama wróciła około 17 i powiedziała, że od 1 sierpnia pracuje w klinice sportowej jako zastępca dyrektora do spraw medycznych i kardiolog. Jutro wracamy do Korony, za tydzień odbieramy wyniki matur i znowu przyjeżdżamy do stolicy złożyć papiery, a potem spędzamy ostatnie 2 tygodnie naszego życia w Koronie i około 20 lipca już zjeżdżamy do Warszawy. Mama postanowiła, że nie sprzeda domu, pomimo tego, że jest na nią. Uznała, że może nam się kiedyś odmienić i zechcemy wrócić... Pogadaliśmy jeszcze o swojej przyszłości i poszliśmy spać :D

teraz wiem napewno - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.

ouu... wygląda na to, że ostatnio pisałam tydzień temu. mmm super ;] a więc... zacznę od poniedziałku, bo reszty nie pamiętam ^^ więc... byłam u ortodonty, a potem na próbie bierzmowania. We wtorek bierzmowanie. Musiałam tupnąć na Radka, żeby łaskawie ruszył dupsko do niesienia darów ;p ale spoko. nawet się nie potknęłam . aa... byłyśmy jeszcze przecież w tg. zawieźć papiery do szkoły ;] no i już wybadałam fajnego synka... na schodach xD no więc fajnie ;] następnie... środa. yy..? nie pamiętam ? :P pewnie nic szczególnego. a dzisiaj jakaś porażka. całą religię się biliśmy. Cholera! ręka mnie boli Kroczek! no i w sumie alles. Jutro... będzie jutro. Kusząca chemia ostatnia... znaczy się kuszące w niej jest to, żeby na nią nie iść ;] no ale sie zobaczy. kurde. jak długo nie piszę to potem nie wiem co mam napisać. . no ale życie. to pa.

7Kjsn8. 251 29 377 436 208 269 323 60 215

juz teraz wiem wszystko trwa tekst